Heh, dzień jak co dzień.
Rozmyślając w szkole i w domu o Karli uznałam że to się nie uda. Ale no tak, ja zawsze co dziennie mam inne zdanie na ten sam temat.
Nachodzą mnie też tak zwane "Głębokie myśli". Polegają one na tym, że w pewnym momencie mam nagłe "Natchnienie". Mówię wtedy bardzo mądrą i życiową rzecz.
Moja mama zazwyczaj jest pod wrażeniem. Tata o nich nie wie. Ale on o nie wielu rzeczach wie, nie mieszka z nami...
Ugh. Dziś moi rodzice mają rocznice ślubu. 13.
Wiecie co? Już nie obchodzi mnie co będą mówili znajomi jeśli się będę przyjaźnić znów z Karlą. Nie będę ich słuchała! Wolę być szczęśliwa z nią niż nie szczęśliwa samotnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz